Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alicja w Krainie Czarów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alicja w Krainie Czarów. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lutego 2017

327. Alicja w Krainie Czarów 2

Witajcie,

dzisiaj zapraszam Was na krótką (drugą) wędrówkę z Alicją po krainie czarów :)
Tutaj pierwsza wędrówka.

"Ja... ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy."


  "– No to mów, co myślisz.
– Ja… ja myślę, to, co mówię, a to jest właściwie to samo, proszę pana.
– Wcale nie. W ten sposób mogłabyś powiedzieć, że „widzę to, co jem” i „jem to, co widzę” mają to samo znaczenie.
– Mogłabyś także powiedzieć – niespodziewanie odezwał się zaspanym głosem Suseł – że „oddycham, kiedy śpię” ma to samo znaczenie, co „śpię, kiedy oddycham”."


"Niestety, nie mogę się wytłumaczyć, ponieważ teraz nie jestem sobą."

Pan Lew był raz chory i leżał w łóżeczku,
Więc przyszedł pan doktor:
- Jak się masz, koteczku?
- Niedobrze, lecz teraz na obiad jest pora - rzekł Lew rozżalony i pożarł doktora."

"Śpij, syneczku już
Pieprz do noska włóż.
Kichać ani mi się waż,
Bo od tego brzydnie twarz."


– Rozpocznij od początku… a później czytaj, póki nie dotrzesz do końca: wtedy przestań czytać."


Pozdrawiam niedzielnie z krainy czarów :)

sobota, 2 stycznia 2016

piątek, 18 września 2015

216. Bajkowe notesy


Witajcie,

dzisiaj prezentuję dwa bajkowe notesy, które powstały na specjalnie życzenie :)
Pierwszy notes to mój bajkowy debiut, czyli Czerwony Kapturek, a drugi to moja ulubiona Alicja w Krainie Czarów.



Inspiracją do Czerwonego Kapturka był motyw zaczerpnięty z internetu.








Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny i Wasze komentarze :)

czwartek, 7 sierpnia 2014

104. Alicja w Krainie Czarów


Witajcie,

dzisiaj zapraszam Was na krótką wędrówkę z Alicją po krainie czarów :)

– Czy nie mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść ? – mówiła dalej.
– To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść – odparł Kot-Dziwak.
– Właściwie wszystko mi jedno. – W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz.
– Chciałabym tylko dostać się dokądś – dodała Alicja w formie wyjaśnienia.
– Ach, na pewno tam się dostaniesz, jeśli tylko będziesz szła dość długo.



- No to mów, co myślisz. 
- Ja... ja myślę to, co mówię, a to jest właściwie to samo, proszę pana. 
- Wcale nie. W ten sposób mogłabyś powiedzieć, że „widzę to, co jem” i „jem to, co widzę” mają to samo znaczenie. 
- Mogłabyś także powiedzieć - niespodziewanie odezwał się zaspanym głosem Suseł - że„oddycham, kiedy śpię” ma to samo znaczenie, co „śpię, kiedy oddycham”.



 - Proszę, poczęstuj się winem - rzekł bardzo grzecznie Szarak Bez Piątej Klepki. 
  Alicja spojrzała na stół, ale nie zauważyła na nim nic prócz herbaty. Powiedziała więc: 
- Nie widzę tu żadnego wina. 
- Bo go wcale nie ma - rzekł Szarak. 
- Wobec tego częstowanie mnie winem nie było z pańskiej strony zbyt uprzejme. 
- Przysiadanie się tutaj bez zaproszenia nie było również zbyt uprzejme z twojej strony.




Mój Boże, jakie wszystko jest dzisiaj dziwne. A wczoraj jeszcze żyło się zupełnie normalnie. Czy aby nocą nie zmieniono mnie w kogoś innego? Bo, prawdę mówiąc, czuję się jakoś inaczej. Ale jeśli nie jestem sobą, to w takim razie kim jestem ?



Nie sądziłam, że koty-dziwaki tak się uśmiechają. Nie przypuszczałam, że koty w ogóle umieją się uśmiechać. 
- Umieją doskonale - odparła Księżna. - I większość z nich uśmiecha się.




Dobranoc :)